Recenzja: Thalgo, wodna esencja mikropeelingu

kosmetyk
Clarifying Water Essence firmy Thalgo, ten konkretny produkt miał głównie na celu poprawę kolorytu skóry, wszelkie steiny spowodowane głównie przez słońce, pigmentację lub po prostu powrót do życie każdej matowej skóry.

Ale właśnie skończyłem kolejną esencję tej marki i jest to Micro-Peeling Water Essence, tak… teraz idziemy na teksturę.Jako ktoś, kto niestety cierpiał na paskudny trądzik w moich nastoletnich czasach, a do dziś moja skóra jest wyjątkowo uzależniona od hormonów, bardzo często zdarza się, że jej tekstura nie jest najlepsza, jest naprawdę trudna do oswojenia, ale jednocześnie jest tak wrażliwa, że ​​ja nie może skakać na mocne kwasy i formuły, pracę należy wykonywać powoli i delikatnymi produktami, aby uniknąć reakcji. Teraz słowo „Mikro-peeling” dla wielu osób może brzmieć jak „ostry” lub „Lepiej nie próbuj”, ale esencje zawsze są dość płynne w pracy, którą wykonują, więc jeśli kiedykolwiek chciałeś spróbować świata mikropeelingu to może być dobry początek.

Ta wodna esencja zawiera kwasy ze sfermentowanych, mikronizowanych alg morskich, kwas glikolowy i kwas glukonowy, które zapewniają delikatne mikro-złuszczanie, które stopniowo odnawia skórę, uwrażliwia skórę na słońce, ale nie szalenie wrażliwe. ZAWSZE używaj SPF.

AKTYWNE SKŁADNIKI

[3%] Sfermentowane mikronizowane algi morskie z kwasem mlekowym

Skuteczność peelingu

[1,5%] Kompleks AHA/PHA (Kwas glikolowy i glukonowy)
Postępująca mikro-złuszczanie stymulująca odnowę komórek skóry.

SKŁADNIKI

Aqua (woda), gliceret-26, hydroksyetylomocznik, kwas glikolowy, PPG-26-buteth-26, niacynamid, Maris Aqua (woda morska), ekstrakt z Macrocystis Pyrifera, ekstrakt z morszczynu pęcherzykowatego, ekstrakt z Laminaria Digitata, digliceryna, sok z liści aloesu barbadensis , uwodorniony olej rycynowy PEG-40, fenoksyetanol, glikol pentylenowy, olejek eteryczny z ekstraktu Lithothamnium Calcareum (zapach), chlorfenezyna, hydrolizowany kwas hialuronowy, hydrolizowany ekstrakt z drożdży, propanodiol, guma akacjowa senegalska, guma ksantanowa, poliglutaminian sodu, butineth-3, Gly Adenozyna fitynianowa, sulfonian benzotriazolilobutylofenolu sodu, glukonolakton, alkohol, cytrynian tris(tetrametylohydroksypiperydynolu), wodorotlenek sodu, kwas lewulinowy, benzoesan sodu, cytrynian tributylu

Tę esencję można stosować codziennie w dzień lub w nocy, osobiście wolę używać jej w codziennej rutynie, aby działała podczas snu i nie jestem wystawiona na światło dzienne, mogę ją łatwo mieszać z innymi serum lub olejki do twarzy, o ile nie zawierają innych kwasów. to samo z kremem nawilżającym. Mogę zapewnić, że uczucie, kiedy budzę się i idę umyć twarz i czuję, że jest znacznie gładsza i wygląda znacznie lepiej na swojej konsystencji, jest związane z tym produktem, tak jak tydzień temu skończyłem i zauważyłem różnicę między używaniem, a nie. o to właśnie chodzi z esencjami, których tak naprawdę nie doceniamy, dopóki nie przestaniemy ich używać, a skóra poczuje zmianę.

Jest to prawdopodobnie jedna z najlepszych opcji dla osób, które chcą poprawić teksturę skóry, ale nie tolerują retinolu, kwasów, serum itp.

Thalgo, Lumiere Marine, Clarifying Water Essence są dostępne w pojemności 125 ml

Dodaj komentarz